21 Obserwuję
Czomper

Czomper

Wielki Marsz

Wielki Marsz - Richard Bachman Uwielbiam chodzić. Czasem zdarza się tak, że żal mi jest, gdy docieram do miejsca w kierunku którego zmierzałam, bo chciałabym iść dalej. W marszu jest coś magicznego. Nie przeraża mnie gdy mam przed sobą kilometry do przejścia. Po prostu zaczynam iść i wtedy czuję, że żyję. A gdyby tak nie wolno byłoby mi się już nigdy zatrzymać? Kiedy dostałabym czerwoną kartkę? Byłabym zła, że nie wytrwałam, rozżalona, a może pogodzona z takim losem? Co z moimi myślami, uczuciami, świadomością? Nie wiem, ale wciąż się zastanawiam jakie by mi przypadło miejsce w Wielkim Marszu.